[5] Karmić się słowem – Nie samym chlebem człowiek żyje – Kuszenie

Karmić się słowem, a kuszenie przez diabła – czy te dwie sprawy maja w ogóle coś wspólnego? W księdze Powtórzonego Prawa czytamy „Nie samym chlebem człowiek żyje, ale tym wszystkim, co pochodzi z ust Pana”(Pwt 8, 3). A także dalej „Rozważ więc to w sercu, że Pan twój Bóg, wychowuje ciebie, jak ojciec wychowuje syna. Dlatego zachowuj przykazania Pana, twojego Boga, by chodzić drogami, które On wskazał, i czcić Go z bojaźnią” (Pwt 8,6-7). Bez regularnego karmienia się słowem, pochłaniania tego co Pan Bóg mówi poprzez słowo – o rozpoznanie drogowskazów raczej trudno, o ile w ogóle jest możliwe chodzić ścieżkami Pana. Jest to chodzenie raczej własnymi ścieżkami, a dodatkowo diabeł nas z łatwością może zwieść, jak to zrobił już chociażby z pierwszymi rodzicami: Adamem i Ewą, poprzez inteligentne kuszenie.

Diabeł kusi, używając również słowa Bożego, jak to było w przypadku Jezusa Chrystusa na pustyni. Mistrz z Nazaretu był w stanie się wybronić, posługując się znajomością i umiejętnością zastosowania słowa Bożego. Jednym słowem, bez znajomości słowa Bożego trudno nam będzie rozpoznać jaką decyzję podjąć, którą ścieżką iść, co wybrać, rozpoznać kiedy jesteśmy w zasadzce diabła? Diabeł o tym wie i jest mu nie w smak, gdy chcemy karmić się słowem, wyraźnie o tym mówi Jezus Chrystus: „skoro usłyszą słowo – zaraz przychodzi szatan i zabiera słowo w nich zasiane” (Mk 4, 15).

[5.1] Kuszenie Adama i Ewy

„A wąż był bardziej przebiegły od wszystkich zwierząt polnych, które Pan Bóg uczynił. Rzekł on do kobiety: Czy Bóg rzeczywiście powiedział: nie wolno jeść ze wszystkich drzew tego ogrodu?”. Po tym fragmencie wyraźnie już widać jak diabeł inteligentnie podchodzi do kuszenia. Adam i Ewa mają wszystko, nic im nie brakuje są bowiem w raju. Diabeł jednak zasiewa nutę niepewności, nie wolno wam jeść ze WSZYSTKICH drzew? Hmmm… Pan Bóg jednak mnie trochę ogranicza, czegoś mi zabrania, a przecież ja mogę, mogę wszystko. I właśnie przy takim podejściu, w naszym życiu my też łamiemy przykazania Boże, słowo Boże które pochodzi z ust Pana, bo czujemy się ograniczani. My w końcu lepiej wiemy co jest dobre, a co złe, a więc we własnych oczach stajemy się jakby bogami i popadamy w grzech pychy. Pan Bóg ze swoim słowem schodzi na drugi plan, jest nam niewygodny, jest nie potrzebny, a wręcz przeszkadza. To my jesteśmy przecież bogami sytuacji.

[5.2] Pierwsze kuszenie Jezusa Chrystusa

Do Jezusa Chrystusa po 40 dniach postu i intensywnej modlitwy na pustyni, kiedy to był już osłabiony, wyczerpany i głodny przychodzi diabeł. Do zwykłego człowieka jak my również przychodzi diabeł najlepiej w sytuacji gdy mamy problemy, jesteśmy chorzy i osłabieni, zmęczeni albo zdołowani. Wtedy diabeł podsuwa łatwe, ale niekoniecznie zgodne z wolą Pana Boga pomysły. Na pierwszy rzut oka co może być złego w zamienieniu kamieni w chleb, przecież Jezus Chrystus był głodny i wyczerpany. Jednak trzeba podkreślić, że Pan Jezus był sługą („To mówi Pan: Oto mój Sługa, którego podtrzymuję, Wybrany mój, w którym mam upodobanie.” Iz 42, 1) i realizował misję swojego Ojca, a nie własne zaspakajanie ziemskich potrzeb. Przemienienie kamieni w chleb, najwyraźniej złamałoby wolę Boga Ojca i też Ducha Świętego, który wyprowadził Go przecież na pustynię („Potem Duch wyprowadził Jezusa na pustynię.” – Mt 4,1). Pojawiający się bowiem chleb na pustyni, byłby wyraźnym znakiem, że Jezus z Nazaretu jest Mesjaszem, a to jeszcze nie ten czas zaznaczony przez Pana Boga. Zły próbuje wbić niezgodę między Jezusa Chrystusa, a Boga Ojca i Ducha, na szczęście mu się to nie udaje.

[5.3] Drugie kuszenie Jezusa Chrystusa

W drugim kuszeniu, diabeł obiecuje Jezusowi Chrystusowi władzę, przepych i całe ziemskie bogactwa, pod warunkiem oddania mu hołdu. Jezus Chrystus jednak broni się słowem Bożym, że tylko Panu Bogu będzie oddawał hołd i tylko Jego czcił. Czy to kuszenie nie przypomina kuszenia dzisiejszego człowieka. Jesteśmy kuszeni karierą, stanowiskami, lepszymi zarobkami, sławą, wpływami, władzą i wiele by wymieniać. W przypadku wyboru którejś z tej ścieżki, czy nie zaczyna cierpieć to co dla nas naprawdę ważne, czyli małżonka, dzieci, relacje z przyjaciółmi, zdrowie? Czy nie zaczyna też cierpieć relacja z Panem Bogiem?

A może już udało się komuś z nas osiągnąć bardzo wiele, ale mimo to ciągle czujemy pustkę, której nie jest w stanie nic nasycić, bo brakuje Pana Boga. Czyż Pan Bóg od dawna nie przewidział takiej sytuacji? Bez przyczyny nie przypomina kim byli nasi praojcowie i komu wszystko zawdzięczamy. Odnosi się to również do nas: „A kiedy będziesz jadł i nasycisz się, zbudujesz piękne domy i w nich zamieszkasz, gdy mnożyć się będzie twoje bydło i trzoda, gdy zgromadzisz wiele srebra, złota i innych dóbr, wtedy niech twoje serce nie unosi się pychą, aby zapomnieć Pana, twego Boga, który wyprowadził cię z ziemi egipskiej, gdzie byłeś niewolnikiem” (Pwt 8, 12-14).

[5.4] Trzecie kuszenie Jezusa Chrystusa

Trzecie kuszenie to ten moment kiedy diabeł przytacza słowo Boże i przekonuje Jezusa Chrystusa, aby wystawił Pana Boga na próbę. Kuszenie swoje zaczyna od słów „Jeśli jesteś Synem Bożym”, od samego początku chce zasiać niepewność, jakoby Jezus Chrystus nie był Synem Bożym. Chce aby Jezus Chrystus sprawdził czy Jego Ojciec dotrzyma słowa. Tutaj przychodzi mi na myśl fragment jednego z moich ulubionych psalmów, gdzie Pan Bóg pokazuje jak odraża Go wystawianie na próbę: „Nie zatwardzajcie serc waszych jak w Meriba na pustyni w dniu Massa, gdy mnie kusili wasi ojcowie, doświadczali Mnie, chodź widzieli dzieła moje. Przez czterdzieści lat budziło we Mnie odrazę to pokolenie” (Ps 95, 8-10).

Jezus Chrystus nie uległ pokusie, obronił się słowem Bożym. Jeśli wzbiera w Tobie bunt, jeśli czujesz że Pan Bóg Ci nie pomaga, to zanim wystawisz Pana Boga na próbę, przemyśl, rozważ, przetraw powyższe słowa przynajmniej kilka razy. Pisząc tę prośbę, kieruję ją w pierwszej kolejności do siebie. Czterdzieści lat nie wydaje się być mało. Fragment ten pokazuje jak ważne jest karmić się słowem.

Kuszenie Jezusa oczami dziecka, Karmić się słowem
Kuszenie Pana Jezusa na pustyni oczami dziecka – Karmić się słowem

[5.5] Kuszenie Jezusa Chrystusa przed męką i śmiercią

Szatan po kuszeniu na pustyni Jezusa Chrystusa odstąpił, aż do czasu. Do czasu, bo demon jest wytrwały i łatwo się nie poddaje. Przychodzi znowu w trudnym momencie, tutaj przed męką i śmiercią. Szczegóły, jak podle i poprzez oszczerstwa oskarża Mesjasza można znaleźć w książce „Pasja”, błogosławionej Anny Katarzyny Emerich.

Poniżej kilka przykładów: „Jak to? Ty chcesz wszystko brać na siebie, a sam nie jesteś czysty!”; „Ty byłeś przyczyną wymordowania dzieci przez Heroda”; „Nie chciałeś ratować Jana Chrzciciela od śmierci”; „Nie uzdrawiałeś niektórych chorych”; „Wszystkie dzieła miłości nie mają zasługi”. Myślę, że również w okresie przed naszą śmiercią kuszenie księcia Zła będzie wyjątkowo trudne i mocne. Nie bez przyczyny odmawiamy w modlitwie „Zdrowaś Mario” słowa „módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen”. Miejmy nadzieję, że w tym momencie przyjdzie nasza prawdziwa Matka, Matka Kościoła i obroni nas przed zasadzkami mefistofelesa.

[5.6] Kuszenie Nas

Będąc kiedyś na studiach, kolega rzucił taki tekst: „Wiesz, że moja babcia wierzy jeszcze w diabły”. Odpowiedziałem, wiesz co… – ale ja też wierzę. Konsternacja. Jeśli nie wierzymy w Złego, to on może już spać spokojnie, już zrobił swoją robotę. Jeśli wierzymy i nie czytamy słowa Bożego, łatwiej będzie nam popaść w pułapki przez niego zastawione, nawet nie będziemy wiedzieli kiedy. Będzie on przychodził w trudnych momentach dla nas i kusił nas pozornie atrakcyjnymi rzeczami.

Pozostaje nam zatem przezwyciężać kuszenie księcia Ciemności, karmić się słowem i jeszcze raz karmić się słowem, wdrażać słowo Boże w życie oraz zaufać Mesjaszowi.

Dużym błędem jest, nie doceniać możliwości diabła, on nie powie prostacko: ukradnij to, obgadaj przyjaciela, czy wygarnij sąsiadowi. Diabeł będzie kusił inteligentnie. Inteligentnie, bo również do czegoś dobrego, na co nie mamy wpływu. Człowiek będzie się zagryzał, rozmyślał, kombinował, nie spał w nocy, ale nic nie zrobi bo nie da rady, w końcu nie ma wpływu. Jaką z tego korzyć ma diabeł? Ano taką, że człowiek marnuje swój czas i potencjał, para idzie w gwizdek, zamiast w coś pożytecznego. Pożytecznego czyli modlitwę, karmić się słowem, pomoc innym, głoszenie Ewangelii, jednym słowem w budowę Królestwa Jezusa Chrystusa.

[5.7] Kuszenie – polecane

Spodobało mi się następujące rozważanie, zatem polecam: Kuszenie – próba i pokusa

Zachęcam także do przeczytania tych wpisów na blogu w tematyce Karmić się słowem

[2] Karmić się słowem – Na początku było Słowo

[3] Karmić się słowem – Niech mi się stanie według słowa Twego

[7] Wypełniać słowo – Budować na skale

Słowo Boże

Jezus, pełen Ducha Świętego, powrócił znad Jordanu i Duch prowadził Go po pustyni przez czterdzieści dni. Był tam kuszony przez diabła . W tych dniach nic nie jadł  i po ich upływie był głodny . Wtedy powiedział do Niego diabeł: „Jeśli jesteś Synem Bożym, rozkaż temu kamieniowi, aby stał się chlebem”. Jezus mu odpowiedział: „Napisano: Nie samym chlebem żyje człowiek”. Następnie wyprowadził Go wysoko i w jednej chwili pokazał Mu wszystkie królestwa świata. Powiedział do Niego diabeł: „Dam Ci tę całą władzę i jej przepych, ponieważ mnie ona została powierzona i mogę ją dać komu chcę. Jeśli więc oddasz mi hołd, wszystko będzie Twoje”. Na to Jezus mu odpowiedział: „Napisano: Panu , Bogu twemu, będziesz oddawał hołd i tylko Jego będziesz czcił”.

Wtedy zaprowadził Go do Jeruzalem i postawił na szczycie świątyni. Powiedział do Niego: „Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół. Przecież napisano: Swoim Aniołom wyda polecenie o Tobie, żeby Cię strzegli, oraz na rękach będą Cię nosić, abyś nie uraził o kamień swej nogi”. Jezus mu odparł : „Powiedziano : Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, twego Boga”. Gdy diabeł skończył Go kusić, odstąpił od Niego aż do czasu. (Łk 4,1-13)

Oto Słowo Pańskie

Echo słowa/Komentarz

Jeśli czujesz, że powyższe słowo Boże mówi również do Twojego życia, może pokazuje Ci Twoje słabości, może zachęca do zmiany czegoś istotnego, może pociesza w trudnej sytuacji, może daje nadzieję na przyszłość, umocniony Duchem Świętym, nie wahaj się dać Echa słowa poniżej. Zanim jednak to zrobisz przeczytaj Zasady echa słowa. Potem w białym polu Komentarz poniżej wpisz swoje Echo słowa  ubogacając innych Braci i Siostry śledzących niniejszą witrynę: Karmić się słowem.

Dodaj komentarz