[14] Nie będzie już śmierci – Zmartwychwstanie – część III

Zmartwychwstanie, dzisiaj po raz trzeci. W pierwszym wpisie: [12] Pokój wam – Zmartwychwstanie – część I przedstawiałem szereg dowodów, że zmartwychwstania wydarzyło się naprawdę i mam nadzieję, że po wnikliwej lekturze oraz samodzielnej medytacji Pisma Świętego nie masz już wątpliwości w ten fakt. W drugim wpisie: [13] Zostań z nami – Zmartwychwstanie część II przytoczyłem wiele fragmentów z Pism, Psalmów i Proroków które odnosiły się do zmartwychwstania i które wypełniły się poprzez Jezusa Chrystusa, jak On sam powiedział: „Musi wypełnić się wszystko, co jest napisane o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach” (Łk 24, 44).

Słowo zawarte w Biblii bowiem zawsze się wypełnia. O fakcie tym mocno mówi również sam Pan Bóg: „Tak samo jest z moim słowem, wychodzi ono z ust moich, nie po to by wrócić do Mnie bezowocnie, lecz aby wypełnić moją  wolę i spełnić to, z czym je posłałem” (Iz 55,11).

Jak zmartwychwstanie i fakt że nie będzie już śmierci oraz wypełnianie się słowa ma się do nas? No właśnie? Dzisiaj przytaczam nowy fragment z Biblii, tym razem z Apokalipsy, czyli słowo proroctwa, które dopiero się wypełni i które ma bardzo ważne przesłanie dla nas, dla naszego życia. W skrócie chodzi o to, aby zostać wpisanym do Księgi Życia, w innym przypadku skończymy nędznie: „Jeśli ktoś nie znalazł się w księdze życia, ten został wrzucony do jeziora ognia” (Ap 20, 15).

Dla nas chrześcijan słowo zawarte w Biblii, jest słowem żywym, skutecznym i zawsze aktualnym. Słowo to wychodzi z ust Pana Boga i jest pokarmem życia wiecznego dla naszej duszy. Biblia zatem jest w moim przekonaniu Księgą Życia, gdzie trzeba nam abyśmy i my zostali do niej wpisani przez Baranka. Wpisanie naszego imienia do Księgi Życia, zapewnienie że słowo się zawsze wypełnia oraz przytoczone proroctwo Apokalipsy dopiero da nam pewność, że wejdziemy do Niebieskiego Jeruzalem, gdzie nie będzie już śmierci. Co trzeba zatem robić, aby zostać tam wpisanym?

 [14.1] Między śmiercią, a zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa

Najpierw przyglądnijmy się jaki wpływ miało zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa na zmarłych. Dokładnie co działo się po Jego śmierci, można przeczytać w objawieniach błogosławionej siostry Katarzyny Emmerich. Tutaj przytaczam  jedynie kilka myśli. Gdy Mistrz z Nazaretu skonał na krzyżu, Jego Dusza spłynęła w ziemię pod krzyżem. Zbawiciel prowadzony przez Aniołów uwalniał oczekujące tam dusze, w pierwszej kolejności naszych pierwszych rodziców Adama i Ewę. Później wstąpił do otchłani praojców, którzy żyli jeszcze przed Abrahamem.

Zanim wstąpił do kolejnej Otchłani napotkał dobrego Łotra – Dyzmasa, któremu obiecał, że jeszcze dzisiaj będzie z nim w Raju. Więcej o Dyzmasie możesz przeczytać we wpisie: [10] Boże mój, czemuś mnie opuścił – Śmierć. W kolejnej otchłani napotkał wszystkich swoich przodków począwszy od Patriarchów, przez Mojżesza a skończywszy na Joachimie, Annie, Józefie, Zachariaszu, Elżbiecie i Janie. Na sam koniec niezliczone gromady dusz Jezus Chrystus poprowadził do radosnego przybytku, umieszczonego pod Niebiańskim Jeruzalem.

 [14.2] Zmartwychwstanie,  nie będzie już śmierci i my

Czy i my trafimy do Niebieskiego Jeruzalem? Do miejsca gdzie nie będzie już śmierci? Miejsce to przygotuje sam Jezus Chrystus, jak zapewnił: „W domu mego Ojca jest wiele mieszkań; gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Teraz idę tam, aby przygotować wam miejsce. A jeśli pójdę i przygotuje wam miejsce, to znowu powrócę  i zabiorę was do siebie, abyście byli tam gdzie Ja jestem” (J 14, 2-3). Czy to nie jest piękna obietnica? Niezależnie gdzie teraz mieszkasz, może ładne mieszkanie,  może apartament, może elegancki dom, a  może nawet willa i jakie masz warunki życiowe, to obecne miejsce jest tylko rozpadającą się chatą przykryte słomą w stosunku do tego co czeka nas w Niebieskim Jeruzalem.

Co zatem robić, aby zostać wpisanym do Księgi Życia? Myślę, że pomocne mogą być słowa, które wypowiada Jezus Chrystus do Marty przed wskrzeszeniem Łazarza, a które są kierowane do każdego z nas: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto wierzy we mnie, nawet jeśliby umarł, będzie żył. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Czy wierzysz w to?” (J 11, 25-26). No właśnie czy wierzysz w to? A także dodatkowe pytanie dla mnie i dla Ciebie, czy jesteś przyjacielem Jezusa Chrystusa? Czy do tego stopnia jesteś przyjacielem, że On zapłacze za Tobą, jak zapłakał za Łazarzem zanim go wskrzesił? Sam popatrz: „Jezus zapłakał. Wtedy Żydzi powiedzieli: zobaczcie jak go kochał” (J 11, 35).

Chrześcijańskie powołanie to pójście za Jezusem, On jest przecież: „drogą i prawdą, i życiem” (J 14, 6). Jezus Chrystus zostawia nam wolność w wyborze, On nikogo do niczego nie zmusza, a jedynie pyta: „czy i wy chcecie odejść”? Poprawna odpowiedź jeśli nam zależy na wpisie do Księgi Życia powinna być: „Panie, do kogo mielibyśmy pójść? Przecież Ty masz słowa życia wiecznego” (porównaj J 6, 67-68 ). Pójście za Nim, ale też stanie się Jego przyjacielem oraz ciągłe karmienie się słowem to z pewności właściwa droga.

Ale karmienie się słowem to nie wszystko, a dopiero początek. Fundamentem bowiem jest coś znacznie trudniejszego, to wypełnianie słowa pochodzącego z ust Pana Boga poprzez czyny. Więcej o wypełnianiu słowa możesz przeczytać we wpisie: [7] Wypełniać słowo – Budować na skale. To na podstawie czynów będziemy sądzeni, zobacz jak to wygląda w proroctwie Apokalipsy: „I każdy został osądzony na podstawie swoich czynów” (Ap 20, 13).

Podsumowując, jeśli dostąpimy łaski i zostaniemy wpisani do Księgi Życia, wówczas obietnica ta wypełni się dla nas, tak samo jak słowo z Pism, Psalmów i Proroków wypełniło się poprzez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Zapisanie w Księdze Życia znaczy tyle, że gdy nastąpi dla nas zmartwychwstanie to Pan Bóg zamieszka razem z nami, nie będzie już śmierci ani bólu, ani cierpienia, a On sam otrze łzę z naszych oczu. Nie zostaniemy wrzuceni w jezioro ognia, co jest porównywalne do drugiej śmieci.

Zmartwychwstanie, Niebieskie Jeruzalem, Nie będzie już śmierci, Oczami dziecka, Karmić się Słowem
Zmartwychwstanie, Niebieskie Jeruzalem, Nie będzie już śmierci
– Oczami dziecka – Karmić się Słowem

Jezus Chrystus po powrocie z misji siedemdziesięciu dwóch uczniów mówi tak: „(…) nie cieszcie się z tego, że duchy się wam poddają, ale cieszcie sie raczej z tego, że wasze imiona są zapisane w niebie” (Łk 10, 20). Czyżby tutaj także nawiązywał do Księgi Życia oraz do tego, co jest naprawdę ważne w życiu? Zostaje nam zatem starać się, aby zostać wpisanym do Księgi Życia Baranka, bo On w słowie Apokalipsy nas zapewnia: „nie wymażę jego imienia z księgi życia. Imię jego wyznam przed moim Ojcem i przed Jego aniołami” (Ap 3,5-6).

Słowo Boże

Następnie zobaczyłem duży, biały tron i Tego, który na nim siedzi. Sprzed Jego oblicza uciekła ziemia i niebo, i nie znaleziono dla nich miejsca. Ujrzałem też zmarłych: wielkich i małych, którzy stali przed tronem. Otwarto księgi. Otwarto również inną księgę, która jest księgą życia. Zmarli zostali osądzeni zgodnie z tym, co zostało zapisane w tych księgach na podstawie ich czynów.

Wówczas morze oddało zmarłych, którzy w nim byli, a także śmierć i kraina umarłych oddały zmarłych, którzy nim byli. I każdy został osądzony na podstawie swoich czynów. Natomiast śmierć i kraina umarłych zostały wrzucone do jeziora ognia. Jezioro ognia to druga śmierć. Jeśli ktoś nie znalazł się w księdze życia, ten został wrzucony do jeziora ognia.

Następnie ujrzałem nowe niebo i nową ziemię, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły. Również morza już nie ma. I zobaczyłem, że z nieba od Boga zstępuję Miasto Święte, Nowe Jeruzalem, gotowe jak oblubienica, która wystroiła się  dla swego męża. Usłyszałem też potężny głos rozlegający się od tronu: „Oto mieszkanie Boga z ludźmi. On zamieszka z nimi i będą Jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi. On otrze z ich oczu każdą łzę, i nie będzie już śmierci, ani bólu, ani krzyku, ani cierpienia, bo pierwsze rzeczy przeminęły”.

Ten który zasiadał na tronie, powiedział: „Oto wszystko czynię nowe”. I dodał: „Zapisz to, bo to są słowa wiarygodne i prawdziwe”. Powiedział mi również: „Stało się! Ja jestem Alfa i Omega.  Początek i Koniec. Ja spragnionemu dam pić ze źródła wody życia – za darmo. Zwycięzca to otrzyma. Ja będę Jego Bogiem, a on będzie moim synem. A miejsce dla tchórzy, niewiernych, postępujących obrzydliwie, zabójców, rozpustników, czarodziejów, bałwochwalców i wszelkich kłamców jest w jeziorze płonącym ogniem i siarką”. (Ap 20,11-Ap21,8)

Oto Słowo Boże

Echo słowa/Komentarz

Jeśli czujesz, że powyższe słowo Boże mówi również do Twojego życia, może pokazuje Ci Twoje słabości, może zachęca do zmiany czegoś istotnego, może pociesza w trudnej sytuacji, może daje nadzieję na przyszłość, umocniony Duchem Świętym, nie wahaj się dać Echa słowa poniżej. Zanim jednak to zrobisz przeczytaj Zasady echa słowa. Potem w białym polu Komentarz poniżej wpisz swoje Echo słowa  ubogacając innych Braci i Siostry śledzących niniejszą witrynę: Karmić się słowem.

Dodaj komentarz