[7] Wypełniać słowo – Budować na skale

Wypełniać słowo znaczy wprowadzać słowo w czyn. Karmić się słowem Bożym, słowem które jest pokarmem życia wiecznego dla naszej duszy to dopiero pierwszy krok. Drugi krok jest trudniejszy, to położony wysiłek pod to, aby wypełniać słowo. Słowo Boże w dzisiejszym wpisie to fragment, kiedy Pan Jezus Chrystus kończy głosić tak zwane Kazanie na Górze. Fragment ten, podkreślający konieczność, aby wypełniać słowo jest jakby ukoronowaniem wszystkich zasad które zostały do tej pory wygłoszone podczas Kazania. Wypełniać słowo znaczy budować na skale, czyli budować swoje życie na solidnym fundamencie, a tym fundamentem jest nikt inny jak Pan Jezus Chrystus, Mistrz z Nazaretu, Skała Chrześcijaństwa.

Wypełniać słowo, budować na skale, oczami dziecka. karmić się słowem
Wypełniać słowo, budować na skale oczami dziecka – Karmić się Słowem

[7.1] Karmić się słowem to pierwszy krok, aby wypełniać słowo

Aby wypełniać słowo, najpierw należy karmić się słowem. Karmić się słowem to czytać, słuchać, trawić, smakować, analizować, studiować, medytować, przemadlać i kontemplować słowo Boże. Trzeba robić to w uległości, z pokorą i zaufaniem oraz z prostotą dziecka. Dlaczego w ogóle karmić się słowem? Dlatego, że wiara chrześcijańska rodzi się ze słuchania słowa Bożego: „Przeto wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa” (Rz 10,17).

Słowo Boże, przychodzi do nas przez pisma, proroków, psalmy, Ewangelię, Apostołów oraz w Apokalipsie, przychodzi w Piśmie Świętym czyli Biblii. Dla nas jako Chrześcijan podstawą jest wiara, przez nią Pan Bóg urealnia swoje plany i dokonuje zbawienia tych którzy wierzą. Dlatego tak ważne jest słuchanie słowa. Pan Jezus Chrystus wielokrotnie podkreśla „kto ma uszy do słuchania niechaj słucha” (Mk 4, 9).

Co zatem znaczy słuchać? Z tłumaczenia słowa hebrajskiego to nie znaczy nastawiać ucha na prawdę, ale to znaczy otworzyć na nie swoje serce i wprowadzać je w życie. To znaczy być posłusznym w wierze i uległym wobec słowa.

[7.2] Wypełniać słowo czyli budować na Skale nie jest łatwo, ale nie ma co się poddawać

Przestrzegać i wypełniać słowo, czyli budować na Skale, nie jest łatwe, słowo bowiem zna nasze serca wszerz, wzdłuż i w głąb, każdy najmniejszy zakamarek. Jest w stanie ono dogłębnie nas rozpoznać i osądzić, sięgnąć do zakątka z naszymi słabościami: „Żywe jest bowiem słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikający aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia naszego serca” (Hbr 4, 12).

Ale mimo wszystko, czy nie lepiej, aby słowo nas sądziło teraz, czyli kiedy jesteśmy jeszcze w podróży, kiedy mamy jeszcze możliwość korekty własnego życia, niż później, kiedy już takiej szansy nie będzie? Trzeba przyjąć to słowo, tak jak słyszymy i rozważyć w swoim sercu. Nie wolno nam mówić, że to były czasy stare i teraz jest inaczej, łagodzić znaczenia, przekształcać według własnej wizji. Słowo może być niewygodne, wyciągające nas z własnej strefy komfortu, ale też kierujące na nową, lepszą drogę, bo drogę ku Panu Bogu.

Nie spodziewajmy się, że będzie przyjąć słowo łatwo: „(…), a skoro je usłyszą, zaraz przychodzi szatan i porywa słowo w nich zasiane” (Mk 4, 15). Nie ma jednak co się poddawać, gdyż jak mawiał święty Hieronim, nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa. Święta Teresa z Kalkuty zaś powiada: „Największym ubóstwem narodów jest nieznajomość Chrystusa”. Z kolei święty Jan Paweł II tłumaczy: „Konieczne jest zwłaszcza, aby słuchanie słowa Bożego stawało się żywym spotkaniem, zgodnie z wiekową i nadal aktualną tradycją lectio divina, pomagającą odnaleźć w biblijnym tekście żywe słowo, które stawia pytania, wskazuje kierunek, kształtuje życie”.

[7.3] Wiara bez wypełniania słowa jest pusta

Dla mnie osobiście, i myślę że nie tylko dla mnie wypełnianie słowa jest trudne. Słowo pokazuje mi w jak wielu obszarach swojego życia jestem po prostu najzwyklejszym poganinem. Dzisiaj miałem nawet sytuację, która  po fakcie mnie zawstydziła. Gdy już ochłonąłem, zerknąłem na słowo z dnia, które daje Kościół, ku mojemu zaskoczeniu wyglądało ono tak: „Jak więc ciało bez ducha jest martwe, tak i wiara bez uczynków jest martwa” (Jk 2, 26). I to tyle prawdy o mnie! Poniżej całość fragmentu:

„Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy sama wiara zdoła go zbawić? Jeśli na przykład brat lub siostra nie mają odzienia lub brak im codziennego chleba, a ktoś z was powie im: „Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie do syta! – a nie dacie im tego, czego koniecznie potrzebują dla ciała – to na co się to przyda?

Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie. Ale może ktoś powiedzieć: Ty masz wiarę, a ja spełniam uczynki. Pokaż mi wiarę swoją bez uczynków, to ja ci pokażę wiarę na podstawie moich uczynków. Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz – lecz także i złe duchy wierzą i drżą. Chcesz zaś zrozumieć, nierozumny człowieku, że wiara bez uczynków jest bezowocna?

Czy Abraham, ojciec nasz, nie z powodu uczynków został usprawiedliwiony, kiedy złożył syna Izaaka na ołtarzu ofiarnym? Widzisz, że wiara współdziałała z jego uczynkami i przez uczynki stała się doskonała. I tak wypełniło się Pismo, które mówi: „Uwierzył przeto Abraham Bogu i policzono mu to za sprawiedliwość”, i został nazwany przyjacielem Boga. Widzicie, że człowiek dostępuje usprawiedliwienia na podstawie uczynków, a nie samej tylko wiary. Tak jak ciało bez ducha jest martwe, tak też jest martwa wiara bez uczynków.” (Jk 2, 14-24. 26)

I jeszcze krótko, święta Teresa od Dzieciątka Jezus mówi tak: „Najpiękniejsze myśli są niczym bez uczynków (…) jeśli dusza ta znajduje upodobanie w swoich myślach i modli się jak faryzeusz, staje się podobna do osoby umierającej z głodu przy suto zastawionym stole”.

[7.4] Wypełniać słowo czyli budować na Skale, karmić się słowem, podsumowanie

Aby wypełniać słowo, najpierw trzeba go słuchać. Pan Jezus Chrystus wielokrotnie podkreśla: „kto ma uszy do słuchania niechaj słucha” (Mk 4, 9). Trzeba zatem słuchać, karmić się słowem, trawić, smakować, studiować, analizować, przemadlać, kontemplować i przyjmować go do swojego serca w uległości, z pełnym zaufaniem i z prostotą dziecka: „Z pokorą przyjmijcie dane wam słowo, które ma moc was zbawić”. (Jk 1,21). Podczas karmienia się słowem, trzeba się zastanawiać, co dany fragment konkretnie znaczy dla mnie, dla mojego życia, tu i teraz? Gdzie odkrywam swoją słabość, niedoskonałość? Co mogę zrobić w kierunku, aby poprawić swoje życie?

Kolejnym etapem jest wypełniać słowo: „Dlaczego zwracacie się do mnie: Panie, Panie, a nie postępujecie tak jak mówię?” (Łk 6, 46) i potem znajdujemy wyjaśnienie, co znaczy budować na skale i budować na ziemi, albo: „(…) błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i go przestrzegają” (Łk 11, 28).

Pan Bóg, nasz dobry Ojciec również mówi o tym aby wpajać słowo, które pochodzi z ust Jego, w nasze serca. Powinno ono nam towarzyszyć wszędzie i na co dzień, tak aby zdarzenia naszego życia przechodziły przez pryzmat wpojonego słowa Bożego. Ba, słowo należy również przekazywać dalej w tym swoim dzieciom: „Pozostaną w twym sercu te słowa, które ja ci dzisiaj nakazuję. Wpoisz je twoim synom, będziesz o nich mówił, przebywając w domu, w czasie podróży, kładąc się spać i wstając ze snu” (Pwt 6, 6-7).

Najdoskonalszym wzorem jak karmić się słowem i jak wypełniać słowo jest Maryja, matka Pana Jezusa Chrystusa. Ona to przyjmowała słowo swoim sercem: „A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te sprawy w swym sercu” (Łk 2, 51) i  odpowiadała Panu Bogu z zaufaniem: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego” (Łk 1, 37). Matka Boża przyjęła słowo Boże, dzięki niej Słowo stało się ciałem, nosiła Słowo pod swoim sercem, urodziła Słowo, żyła na co dzień słowem Bożym i ze Słowem wcielonym, aż po śmierć Mesjasza na krzyżu. Ona to wiedziała co to znaczy budować na Skale. Kto tak pięknie potrafi poprzez słowo Boże uwielbić Pana Boga, jak to zrobiła Maria w swoim dziękczynieniu: Magnificat (Łk 1, 46-55)?

Mam szczerą nadzieje, że udało się Was zachęcić do czytania Biblii i słowa Bożego, które jest zawsze słowem żywym i aktualnym. Słowo Boże jest pokarmem życia wiecznego dla naszej duszy. Czytanie słowa,  a następnie podejmowany ciągły wysiłek, aby wypełniać słowo jest w moim przekonaniu istotą Chrześcijaństwa, to inaczej budować na Skale. Na sam koniec słowa Pana Jezusa Chrystusa: ” jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (J8, 31-32).

Słowo Boże

Każdy, kto słucha tych moich słów i wprowadza je w czyn, jest podobny do człowieka rozsądnego, który zbudował dom na skale. Spadł ulewny deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się silne wiatry i uderzyły w ten dom. Ale on nie runął, bo zbudowany był na skale. Każdy, kto słucha tych moich słów, ale nie wprowadza ich w czyn, podobny jest do człowieka głupiego, który dom zbudował na piasku. Spadł ulewny deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się silne wiatry i uderzyły w ten dom, a on się zawalił. A upadek jego był wielki. (Mt 7, 24-27)

Oto Słowo Pańskie

Echo Słowa/Komentarz

Jeśli czujesz, że powyższe Słowo Boże mówi również do Twojego życia, może pokazuje Ci Twoje słabości, może zachęca do zmiany czegoś istotnego, może pociesza w trudnej sytuacji, może daje nadzieję na przyszłość, umocniony Duchem Świętym, nie wahaj się dać Echa Słowa poniżej. Zanim jednak to zrobisz przeczytaj Zasady Echa Słowa. Potem w białym polu Komentarz poniżej wpisz swoje Echo Słowa  ubogacając innych Braci i Siostry śledzących niniejszą witrynę: Karmić się Słowem.

Dodaj komentarz